czwartek, 26 grudnia 2013

Prolog

Pamiętam, lata temu...
Kiedy pierwszy raz ją zobaczyłem...utonąłem w jej czekoladowych tęczówkach. Pomyślałem "Boże spraw, by była moja". I była...przez jakiś czas.
Jednego poranka, kiedy się obudziłem i zastałem ją leżącą przy moim boku nie mogłem uwierzyć w swoje szczęście. Wyglądała jak anioł zesłany mi z nieba. Blond włosy gładko spływały na puchową poduszkę, wyraz na twarzy miała taki spokojny. Zero zmartwień.
Pocałowałem ją wtedy w czoło,a ona otworzyła oczy i powiedziała:
-Jesteś najlepszą rzeczą jaka mi się w życiu przytrafiła.
Rozanielony zaśmiałem się i wziąłem ją w ramiona.
-Ty moją też.
Byłem zakochany.
Nadal jestem.

Od Autorki:
Taki krótki prolog. Kiedyś już prowadziłam podobne opowiadanie, ale spieprzyłam i po 1 rozdziale zaprzestałam. Teraz (jako, że wena bawi się ze mną w kotka i myszkę) chciała bym je skończyć. Jeżeli się wam spodobało to zapraszam do komentowania i obserwowania, bo potrzeba mi czytelników! :3

5 komentarzy:

  1. Na wstępnie bardzo chciałabym ci podziękować za tak długo komentarz u mnie (love-in-atlanta). Dalej... Przez przypadek weszłam na twój profil i zauważyłam tego bloga. Pomyślałam sobie "a! wejdę, może jest coś ciekawego" i owszem! Prolog tajemniczy. Niewiele mi mówi, dlaczego bohater (bo widać, że opowiada go wersja męska ;)) "był zakochany. nadal jest"? Bardzo ciekawi mnie ta historia i byłoby bardzo fajnie, gdybyś zechciała informować mnie o nowym rozdziale. Z chęcią pomogę ci zebrać czytelników jeśli będzie to potrzebne! Bylebyś pisała :) Ponieważ wydaje mi się, że piszesz bardzo fajnie! Co właściwie ciężko jest mi stwierdzić po dwóch krótkich prologach ;) Ale mam przeczucie, że może być ciekawie :) Czekam na pierwszy rozdział. Życzę weny i pozdrawiam :)

    _bixxber

    Korzystając z okazji chciałabym jeszcze zaprosić cię na moje dwa inne blogi ;)
    www.future-was-burned.blogspot.com
    www.turn-back-time-1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej! Przyjaciółka podała mi link do tego bloga mówiąc, że zapowiada się ciekawe opowiadanie. I wcale się nie myliła! Jest tylko prolog po którym niewiele mogę się dowiedzieć, ale patrząc po bohaterach opowiadanie będzie o One Direction? Cieszę się bo uwielbiam o nich czytać! Osobiście nie prowadzę żadnego bloga więc będę wpadać na ślepo i sprawdzać i nie dodałaś nowego rozdziału. Czekam!

    ANEX

    Ps. Trochę dziwnie piszę, bo nie można pisać jako anonim, a szkoda :( Dlatego piszę z konta przyjaciółki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm... Prolog jest tajemniczy, a zarazem ciekawy i wciągający. Powiem tak. Znaczy się napisze. Prolog mi się podoba i dodaję do obserwowanych. Coś czuję że będe go czytała do końca:-*:-*:-*;-)<3

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mam zamiaru ukrywać, że mój komentarz polega na zwykłym rozpowszechnieniu nowo powstałego opowiadania :)
    PEOPLE IN NEW YORK
    Każdy będąc dzieckiem marzył o wielkiej fortunie i sławie.
    Wszyscy chcieli mieć miliard dolarów na koncie, luksusowe domy w każdym państwie, oryginalne ubrania od najlepszych projektantów oraz najszybsze i najdroższe wyścigowe samochody.
    Jednak dla niektórych osób jest to codzienność, bez której nie wyobrażają sobie chociażby jednego dnia.
    Grupa najlepszych przyjaciół od najmłodszych lat zamieszkuje Upper East Side, czyli jedną z ulic nowojorskiego Manhattanu.
    Są zamożni, rozrywkowi, pewni siebie lecz mimo wszystko pieniądze rodziców to nie wszystko co się dla nich liczy – oczywiście są małe wyjątki.
    Wydawać by się mogło, że każdy chciałby być na ich miejscu, jednak nie jest tak kolorowo, jak każdy sądzi.
    Niechciany romans, problemy rodzinne, rozterki miłosne i zakazana miłość, o której od dłuższego czasu ktoś stara się zapomnieć – to tylko mała część ich problemów.
    Czy wszyscy poradzą sobie z powstałymi na ich drodze problemami? Czy każdy wybór będzie słuszny?
    Tego dowiecie się czytając People in New York.

    Może Ci się wydawać, że ta historia będzie pustą historią o nieszczęśliwej miłości, po części tak będzie, lecz razem ze współautorką - Charlie - będziemy starać się pokazać, że mimo pieniędzy wszystkich ludzi spotyka nieszczęście.
    Bardzo przepraszam za SPAM lecz po prostu staram się rozpowszechnić nowe opowiadanie. Jeśli mój wpis Ci przeszkadza po prostu go zignoruj i usuń. Naprawdę bardzo przepraszam.
    Pozdrawiam Katie ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepraszam, ale nie znalazłam zakładki.


    "- Sąd skazuje pana na trzy lata pozbawienia wolności - Zimny głos sędzi sprawił, że Harry zadrżał, a w jego oczach pojawiły się łzy. Czyżby się przestraszył? Oh, tak."

    Harry zostaje zamknięty w więziennej celi za pobicie ze skutkiem śmiertelnym oraz napaść. A co jeśli wcale tego nie zrobił, tylko kryje kogoś, kto nie wytrzymałby zamknięty w czterech ścianach? Co jeśli tu chodzi o coś więcej niż zwykłe wtargnięcie do sklepu i okradnięcie kas z pieniędzy? I czy można to było wyczytać pomiędzy wierszami?

    Lori jest ładna, inteligentna, przebojowa i ma wyjątkowo ironiczne poczucie humoru. Jakim sposobem więc wylądowała w zakładzie o zaostrzonym rygorze jako psycholog? Co się stało z jej marzeniami o projektowaniu ciuchów? I co daje jej ta męcząca, cholerna praca, która sprawia, że płacze po nocach? Dlaczego nie może zrezygnować.

    Harry i Lori poznają się właśnie tam, w niewielkim biurze Lori i od razu łapią kontakt co dziwi cały personel jak i więźniów. Co ich łączy? Jak to możliwe, że bandyta i psycholog dogadują się tak świetnie?

    Jeśli chcesz się dowiedzieć zapraszam

    prisoner-ff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń